Mnie bardziej wkurzają nagrywający, bo zamiast pomóc jak "głównemu bohaterowi" się coś stało, czy się zaczyna palić czy gdy upadnie w groźny sposób, to ci dalej nagrywają i jeszcze się śmieją jak kompletni kr***ni. Tak więc nagrywający wcale nie są lepsi.
bynajmniej się nie awanturują a i bąka można puścić na świeżym powietrzu