@Immortalus.
Pracujesz w rezonansie? A co tam robisz? Sprzątasz? "Wyłączenie" rezonansu oznacza wyłączenie wyłącznie komputera. Urządzenie cały czas musi być chłodzone. Ponieważ są tam nadprzewodniki to prąd krąży w nich w nieskończoność i wytwarza cały czas statyczne pole magnetyczne, które chociaż słabsze, to cały czas jest zagrożeniem. Prąd jest "wprowadzany" do MRI tylko raz przez serwisanta podczas procedury "ramp up" i z powodu nadprzewodnictwa już tam krąży bez oporu. Rozruch nic nie kosztuje? Chyba mylisz to z przejściem ze "standby" do trybu pr
Zrozumiałe jest wasze oburzenie za zaśmiecanie lasu, ale te zdjęcia w żaden sposób nie są dowodem... one są dowodem na wjechanie auta do lasu, i wyjechania z lasu i dowodem na sfotografowanie "jakichś" śm***i w lesie, a czego nie widać na zdjęciach? Nie widać że to z tego auta zostały wyrzucone. Dla mnie to nawet może być że go "przypyliło" i dlatego wjechał do lasu. I jeśli nie ma się zdjęć pokazujących wyrzucenie śm***i to autor fotek może beknąć za "oczernianie" wizerunku firmy.
@Immortalus. Pracujesz w rezonansie? A co tam robisz? Sprzątasz? "Wyłączenie" rezonansu oznacza wyłączenie wyłącznie komputera. Urządzenie cały czas musi być chłodzone. Ponieważ są tam nadprzewodniki to prąd krąży w nich w nieskończoność i wytwarza cały czas statyczne pole magnetyczne, które chociaż słabsze, to cały czas jest zagrożeniem. Prąd jest "wprowadzany" do MRI tylko raz przez serwisanta podczas procedury "ramp up" i z powodu nadprzewodnictwa już tam krąży bez oporu. Rozruch nic nie kosztuje? Chyba mylisz to z przejściem ze "standby" do trybu pr