Mam 35 lat, 15 letni staż pracy. W tym czasie byłam zatrudniona u 4 pracodawców. Tylko jeden z nich szanował pracowników. Pracowałam u niego 10 lat i aż się chciało dla niego pracować, niestety ciężko się rozchorował i musiałam szukać innej pracy. Pozostali trzej pracodawcy to swoiste przypadki zaburzeń osobowościowych, w tym jeden przypadek alkoholizmu, gdzie pracownicy sprzątali na terenie Firmy ślady "złego samopoczucia" szefa alkoholika.W ciągu ostatnich 5 lat kilka razy zmieniałam pracę, gdyż wychodzę z założenia, że jak mi gdzieś źle, to szukam dalej. Pytanie za 100 pkt z rozmo
Z tego co mi wiadomo ona juz nie jest sędzią od jakiegoś czasu w polsce jest cos takiego jak emerytura