Autor tego gówienka chyba jeszcze nie przepracował ani godziny. Podrośniesz, pójdziesz do pracy to zobaczysz jak to jest. Chyba że jedziesz na benefitach i znasz się na pracy jak św***a na gwiazdach.
"Jednym z posłów rekordzistów jest Robert Dowhan z KO. Jak wynika z jego rozliczenia, na przejazd taksówkami w 2023 r. i 2024 r. wydał – uwaga – 13 tys. 271 tys. zł i 28 gr. Co ciekawe, poseł nie tylko sporo wyjeździł taksówkami, to jeszcze w ramach kilometrówki odliczył prawie 55 tys. zł na przejazdy własnym samochodem.""Izabela Bodnar z Polski 2050. Posłanka wyjeździła taksówkami 13 tys. 124 zł i 33 gr. Oprócz wydatków na taksówki odliczyła 19 tys. 843 zł i 25 gr na przejazdy prywatnym samochodem w ramach sprawowania mandatu."
Te nóżki to jak widzę wysoko odsłonięte ;)