Połowa ludzi pi****li farmazony o woodzie a nigdy nie była. To co pokazują w telewizji, gazetach czy na zdjęcia nie odzwierciedla tego jaki panuje tam klimat.
Odczuwam głęboką wewnętrzną potrzebę fizycznej, przepełnionej agresją i bezkresnym okrucieństwem destrukcji tego subjektu. Innymi słowy: bardzo, bardzo chciałbym mu spuścić wpi*erdal.
Nie wiem co brał ale tez chce...