Teoretycznie to prędzej powinniśmy ograniczyć korzystanie z gazu i nie tankować na ruskich stacjach niż pukać ruskie kurfy. One raczej kasy nie wyprowadzają do Rosji tylko wydają w Polsce, więc pieniądz jest u nas w obiegu, a nie przechodzi do ruskich. Co innego w przypadku wyrobów ruskiej gospodarki.
W Indiach od dzieciaka noszą na głowie ciężkie rzeczy i ich kręgosłupy są przez to wzmocnione dlatego on wniósł na głowie motocykl po drabinie, żaden europejczyk który nie "trenował" karku/kręgosłupa od dziecka tego nie wykona.
widziałem jak tą taczkę prowadził pewien stary łysy menel na Pradze,był bardzo namolny atakował ludzi wyłudzając drobne.