z bardzo prostego powodu, bo Polacy to kombinatorzy, stąd Polska to biedny kraj, którego nie stać na porządnego urzędnika. Jak się płaci 1200 zł netto po 15 latach pracy, linie orzecznicze WSA zmieniają co 2 lata o 180 stopnia, to sru się coś dopisze w ustawie i do tego dołoży dwie nowe, to nie ma się co dziwić, że urzędnik głupieje i zaczyna mieć wszystko w du**e
Sam bym sobie tak nie zrobił,ale wykonanie i pomysł istnie za******y :)