Gdyby postępował zgodnie z tym co głosi, to nie robił by akcji w stylu "ja nie będę jeździł limo, tylko starym rzęchem", tylko wziął by pieniądze z tajnego banku watykanu, sprzedał by wszelkie złote ozdoby, obrazy i relikwie i rozdał te pieniądze biednym i potrzebującym. Ale tego nie zrobił i nie zrobi, bo wiadomo, że łatwo jest mówić i wykonać jakiś drobny gest, niż naprawdę zrezygnować z bogactwa.
To nie przestępstwo tylko wykroczenie. trzeba było mu sprayem na masce wymalować karnego kut***