Jeśli to kolejny moher, to nie brałbym tych słów poważnie. Poza tym, polemizowałbym z tym ciągłym narzekaniem. Polak MUSI wiecznie zrzędzić, chociaż w garażu dwa wypasione auta, chata, sprzęty z górnej półki, to i tak będzie gadał, że bieda...:)
Kiedys na Pomorzu zdazyla sie taka historia: Miszkal w pewnym miasteczku ginekolog,o ktorym bylo wiadomo, ze usuwa ciaze. Trafilo sie, ze w tym czasie zaczely sie sejmowe dyskuje i nagonka koscielna, zeby zakazac aborcji. Byla niedziela, lekarz z rodzina poszedl na msze. Ksiadz wlasnie dawal kazanie nt tegoz lekarza, zeby nie korzystac z jego uslug, bo to mortderca, etc. Wtedy ginekolog wstal i zadal jedno pytanie: Czy mam wymienic nazwiska tych siostr, ktorym ciaze usunalem? I wyszedl z kosciola.
Strasza jest obluda tych swietoszkowatych.
patrząc na kolor sutków i brodawek można stwierdzić, że ta pani nigdy nie byla w ciąży.może adoptowane?