mojego sasiada znosili martwego i zoltego na klatce schodowej z gory - miał ciągi kilka lat - jedne pol roku pil, jedne nie i nic mu nie bylo. ostatni ciag trwal tylko dwa tygodnie... nikt nie spodziewal sie ze mu watroba peknie..kazdy myslal ze pozniej przestanie i bedzie ok. facet nie dobil do 50tki i nie zdazyl sie dowiedziec ze zostanie dziadkiem. obudzil sie martwy. watraba przepita nie wytrzymala, a pil piwa...
mojego sasiada znosili martwego i zoltego na klatce schodowej z gory - miał ciągi kilka lat - jedne pol roku pil, jedne nie i nic mu nie bylo. ostatni ciag trwal tylko dwa tygodnie... nikt nie spodziewal sie ze mu watroba peknie..kazdy myslal ze pozniej przestanie i bedzie ok. facet nie dobil do 50tki i nie zdazyl sie dowiedziec ze zostanie dziadkiem. obudzil sie martwy. watraba przepita nie wytrzymala, a pil piwa...