nie ważne gdzie, wszędzie na świecie, w każdy kraju są jakieś nieprawości i gdziekolwiek by się odbywało cokolwiek, ludzie by narzekali... Chiny - Tybet, USA-bezdomni, Rosja-Putin, Polska-wszystko... nie można po prostu się cieszyć festiwalem radości? Zawsze komuś coś nie będzie pasować ale to nie znaczy, że jak ktoś głośno krzyczy to ma rację! To nie znieczulica, a po prostu pragmatyzm
uposledzony w polowie...