Ja chętnie bym się przeszedł, tylko że w naszym chorym kraju ja odpowiadałbym za dewastację mienia a kierowca dostałby jedynie mandat za parkowanie na chodniku...
mnie to przypomina skaczącą bandę klaunów/pajaców w szczególności jak nie ma głosu i jak widać cudowny koniec... te wszystkie poskoczki, ruszanie rączkami .... niezły tragikomiczny show... zresztą, jak większość tego typu 'rozrywek' - wyłączyć głos, zmienić trochę nastawienie i mamy skaczące małpy wykonujące przeróżne figury
pamiętamy :')