I tak podpisujesz wyrok na konie a potem robisz ogłoszenia, 1500 i uratujemy ziutka, punie i czy jak tam się nazywa konik, bo zły rolnik chce oddać do rzeźni. NIKT, NIKT, NIKT nie trzyma konia do pracy dla przyjemności. Oni (lewacy, nawiedzone paniusie itp) naprawdę nie rozumieją, że zakaz pracy, hodowli zwierząt skutkuje ich zabiciem. Kozy przestały być ważne w naszym żywieniu i w polsce to sobie je w Zoo możemy pooglądać. Jak byłem dzieckiem konie pracowały i były na wsi dość popularne, nie pracują, więc ich nie ma.
pózniej te same baby mówią żeby w sylwestra nie strzelać petardami