Zgadzam się w 80% z tym apelem dyrektora jednak jest duże ale. Jeżeli to szkoła jest od tego by nauczyć dziecko polskiego, matematyki, języka obcego to dlaczego tyle dzieci musi chodzić na korepetycję by nauczyć się tego czego w szkole ich nie nauczono. Dlaczego po powrocie dziecka do domu to rodzice uczą się z dzieckiem tego polskiego, matematyki, języków (piszę tu o dzieciach w klasach pierwszych bo późnieh te dzieci uczą korepetytorzy).
Trzeba było takigo trampka aby UE zjednoczyła się w jedno Panstwo. Wszystkie panstwa UE muszą zobaczyć ze na USA nie ma co liczyć i możemy liczyć tylko sami na siebie. Na UE.
Jakiś duży kot zarypał szczura. Mały znalazł i sobie "pożyczył"