Jakim de**lnym śm***iem trzeba byłoby być, żeby zwaracać się (zwyczajnie po ludzku) do kogkolwiek, nie mówiąc już o żonie podczas kłótni.
Inteligencja na poziomie "driftującego na rondzie drecha BMW".
Jak to jest, że Polska potrafiła wyjść spod zaborów. Później poradziła sobie z okupacją niemiecką i okupacją radziecką. Ale nie mogę zrozumieć dlaczego od wieków nie może sobie poradzić z rozbiorem i okupacją watykańską.
Jakim de**lnym śm***iem trzeba byłoby być, żeby zwaracać się (zwyczajnie po ludzku) do kogkolwiek, nie mówiąc już o żonie podczas kłótni. Inteligencja na poziomie "driftującego na rondzie drecha BMW".