??? Jakbym miał zaoszczędzić pieniądze nie kupując sobie słodyczy to bym je odkładał do skarbonki i później kupił rower albo prezent na dzień matki a jakbym je oddał obcemu nierobowi to co to za oszczędzanie? To tak samo jakbym oddał żulowi który zbiera pod sklepem na tanie wino.
Nie