Rozumiem, że to w nawiązaniu do decyzji watykańskiego najeźdźcy. Podobno jakaś lokalna komisja czarnej mafii będzie jeszcze to badać. Zgaduję, że stwierdzi, iż zgrzeszył, ale któż nie ma pokus, wyspowiadał się i jest g*t, w porządku, OK. Będzie kandydatem do procesu kanonicznego.
Bardziej mi chodzi, jak odnosi się do podwładnych, gdzie za choćby krzywe spojrzenie wyrzuca z pracy. Taki dyktator, jak każdy prawak, gdy ma choć odrobinę władzy.
Jakos jego nikt z dzika swinia nie pomyli, ale co podobny to podobny