Nie raz widziałem nieodpowiedzialne baby - kupują np. kota dla dziecka po czym nie uczą jak się nim zajmować, kot siedzi w domu, albo zamknięty na klatce, sra i sika gdzie popadnie albo marznie na dworze bo za****a właścicielka nie przyjdzie go wpuścić.
niech ktoś wreszcie wyprodukuje samozatrzaskowe pięciokilogramowe kłódki