On nie jest rudy tylko ryży a to spora różnica. Mieliśmy na osiedlu rudego można powiedzieć że gangster na ówczesne czasy jak mu mówiłeś rudzielec to jak pisowiec gdy mu naplułeś w twarz to mówił że ciepły deszcz pada a tylko jak ktoś rzucił ryży to wstępowała w niego qrwica.
Tylko byś naczynia mył, prasował, sprzątał, opiekował się dziećmi, a kto się pójdzie z kolegami wódki napić! Może chociaż w weekend na dz***i idź, jak prawdziwy facet! Ja to już do ciebie Marian siły nie mam, nie za takiego mężczyznę wychodziłam 10 lat temu!
On nie jest rudy tylko ryży a to spora różnica. Mieliśmy na osiedlu rudego można powiedzieć że gangster na ówczesne czasy jak mu mówiłeś rudzielec to jak pisowiec gdy mu naplułeś w twarz to mówił że ciepły deszcz pada a tylko jak ktoś rzucił ryży to wstępowała w niego qrwica.