Hola, hola - na paraolimpiadzie rywalizują prawdziwi sportowcy, a ten tutaj okazjonalny narciarz, z jego sportowymi osiągnięciami, nie zasługuje żeby go tak nazywać. Co innego gdyby startował w Marszu Id****w organizowanym przez Gildię Klaunów - pierwsze miejsce murowane i sława na wieki ;)
Oni zawsze popierają największe ku**y. Przypadek?