nie wiem gdzie tu wiocha... widać, że zabawa przebierana... pomysł całkiem całkiem... na pewno oryginalny i zapewne odważny (dla co poniektórych)... :P
Wszyscy nagle stają się obrońcami uciśnionych... tyle że jak za ścianą słychać krzyk bitej kobiety lub dziecka, to każdy jest głuchy.< Wiesz nie wszyscy są przypakowani i umieją się bić po za tym dużo ludzi się boi np 20 się boi a jest 1 co za reaguje potem pójdzie walnie starego potem sam ma pro
A jeśli są takie przypadki, że sama matka pracuje, ojciec alkoholik... 6tka dzieci a wypłata matki to 500zł miesięcznie.. nie wrzucajcie takich daremnych demotek bo większość z was nie wie co to jest walczyć o to by coś mieć...
nie wiem gdzie tu wiocha... widać, że zabawa przebierana... pomysł całkiem całkiem... na pewno oryginalny i zapewne odważny (dla co poniektórych)... :P