Nie wiem ile piszący mają lat ale ja osobiście z 5 razy latałem z tym odkurzaczem do naprawy. Jak nie włącznik to silnik padał. Pralka Polar ze 3 razy programator (Frani już nie miałem) a wieża Kasprzaka (dokładnie magnetofon) też z 5 razy w naprawie. Potem Diora i też w magnetofonie sprzęgiełka do wymiany. Ci co piszą o niezawodności albo urodzili się po '90 albo wyciągają wnioski z faktu posiadania urządzeń przez 20-30 lat bo nic nie można było kupić więc człowiek klął i naprawiał. Jakby ktoś przestał 30 godz. w kolejce za kolumnami Tonsila lub lodówką Polara to może inaczej by na to patrzył
Nie, jak oni spierdzielają, tylko jak uciekają bohaterowie PiSdzielczej mafii faszystowskiej, będąc prześladowanymi za okradanie kraju, zgodnie z procedurami przecież, jak mawiał ich członek, niejaki horała.
Taki panelik nawet akumulatora w aucie spalinowym nie naladuje. Który jest używany tylko do rozruchu silnika spalinowego. A co dopiero baterii w elektryku gdzie energia idzie na jazdę. Myślę ze on w ten sposób to sobie telefon komórkowy laduje.
A czy ludzie nie tracili czasu na głupoty przed Internetami? Pamiętam jak w knajpach na wsi był taki zaułek gdzie się grało w karty czy inne gry. A mój chrzestny gdy tylko nie miał nic do roboty to tam szedł i siedział pól dnia. Tylko w niedziele tak nie było bo wszyscy szykowali się pól dnia w najlepsze ubrania aby iść do kościoła 5 km piechotą. Trzeba było wyjść godzinę wcześniej aby dość na czas. A mimo to ze to kilka godzin zmarnowanego czasu to wszyscy to robili i dzieci też zmuszali niestety.
Nie wiem ile piszący mają lat ale ja osobiście z 5 razy latałem z tym odkurzaczem do naprawy. Jak nie włącznik to silnik padał. Pralka Polar ze 3 razy programator (Frani już nie miałem) a wieża Kasprzaka (dokładnie magnetofon) też z 5 razy w naprawie. Potem Diora i też w magnetofonie sprzęgiełka do wymiany. Ci co piszą o niezawodności albo urodzili się po '90 albo wyciągają wnioski z faktu posiadania urządzeń przez 20-30 lat bo nic nie można było kupić więc człowiek klął i naprawiał. Jakby ktoś przestał 30 godz. w kolejce za kolumnami Tonsila lub lodówką Polara to może inaczej by na to patrzył