Ja się tylko nieśmiało zapytam co tam tak śnieg napier**la za drzwiami...z ciekawostki to w dolnym lewym rogu sam szatan z rogami sobie siedzi w najlepsze ha ha
Irytuje mnie trochę nazywanie Wojtyły "obrońcą pe****li" - nie dlatego, że nim nie był (z tym nawet Terlikowski nie polemizuje), tylko dlatego, że takie stawianie sprawy sugeruje, że był pod tym względem jakiś wyjątkowy na tle hierarchów Kościoła. A tymczasem był dokładnie taki, jak reszta hierarchów, co najmniej od biskupa w górę. To było (a do pewnego stopnia jest nadal) jedno wielkie Towarzystwo Ochrony Pe****li.
A wiecie ze ja nigdy z nikim prawki nie rozmawiałem podczas sr.nia. Bo jakoś tak nie chce aby mnie nikt widział podczas tej czynności fizjologiczne ani też aby nikt nie słyszał mojego stękania. Ale co ja będę pouczał prażaków tak bardzo moralnych katolicyzmem. Z resztą każdy niech robi co chce. Ale ja bym nie chciał odpierać telefonów od prawaków co siedzą na kiblu. Bo to dla mnie tek jakby ktoś do mnie zadwonil podczas stosunku homoseksualnego prawaki.
Kaczora pierwszego będzie musiał odstrzelić