Rzeczywiście autentyczna wdowa,znam ją była żoną mojego kolegi ,zmarł w zeszłym roku i dziewczyna nie chce być sama. Robi co może żeby znaleźć sobie kogoś na resztę życia,inna sprawa czy jest to dobry sposób ? Chociaż jak to mówią "cel uświęca środki"
Życzę jej wszystkiego najlepszego .
To nie od reczego, opadły okładziny i zablokowało jej koła,mnie tez sie tak stało, ale ujechałam 20 m i zjechałam na bok zeby zobaczyc co sie dzieje, anie na chama dodaje gazu, a to czuć ze że cos stawia opór.
Obrazuje pewną feministyczną filozofię, że mężczyzna w istocie zakochany jest we własnym penisie, a kobieta, jako realizatorka jego potrzeb, jest jedynie narzędziem do spełniania się i rodzenia tkanek z jego tkanek (brzuch ciążowy). Mamy tu jednocześnie odwrócenie takiego porządku rzeczy.
;)