Wiesz mężu byłam w cyrku i było straszne zdarzenie lew pogryzł tresera, i co kazali do biletów dopłacić pyta się mąż. Nie no nie kazali, to gdzie to straszne zdarzenie.
To jest fragment paszkwilanckiego programu o Polakach nadanego w lietuwiskiej telewizji. Chcecie kiczu, Kalesoniarze, to popatrzcie na styl ubierania swoich rodaków. Wyglądają jak w przeddzień "coming out".
dokladnie, poszli by lepiej w pilke pograc a nie w pe**lskie gierki