Neokominizm brukselski to również władza radziecka plus elektrykfikacja. Przy czym bolszewicy rosyjscy ogarniali, że by elektryfikować trzeba wytwarzać prąd. Zieloni bolszewicy wprost przeciwnie, chcą elektryfikować nawet to co nie ma sensu technologicznego, jednocześnie likwidując jakiekolwiek sensowne sposoby wytwarzania energii elektrycznej.
Oho! Za komuny również walczono z wiarą katolicką. W MSW był nawet departament dedykowany do zwalczania kościoła. Czyżby spadkobiercy tamtych czasów mieli się tak dobrze?
Sypanie złotem na górę g**ju nie czyni z niego skarbu.