A swoją drogą jak swoje dzieci chronicie -sami wysyłacie je do obcych po słodycze. W domu trzymacie pod kloszem na pępowinie ale jaką macie gwarancję że nie wysyłacie ich w ręce pe****la dającego im jakieś prochy w cukierkach jak gmhb
Co za głupie komentarze. Nieważne, czy katol, czy lewak, czy jeszcze ktoś inny. Taki ktoś to albo psychopada, albo mniej lub bardziej psychiczne chory. Po co te dzieciaki łażą do obcych ludzi, przecież to jest proszenie się o jakieś nieszczęście. Ta zabawa powinna ograniczać się do najbliższej okolicy i do ludzi, których sie zna. I to rodzice powinni tego pilnować, bo nigdy nie wiesz, czy sąsiad/sąsiadka, ktory/ która się uśmiecha i mówi dzień dobry, nie jest przpadkiem jakimś porytym zj eb em. Jak byłem małym dzieciakiem to już w latach 80tych mnie uczyli, żeby nie rozmawiać z obcymi i żeby n
Błyskawiczna deportacja Pawła Szopy z Dominikany jest tak inna od zwykle nieudolnych działań prokuratury czy służb specjalnych w sprawach różnych afer, że powstaje pytanie, co się realnie za tym kryje. Szopa to tylko figurant, płotka – prawdziwym celem tej operacji jest prawdopodobnie Mateusz Morawiecki lub nawet szerzej patrząc, prorosyjskie środowisko w PiS. Według informacji, które krążą wsród dziennikarzy, swój udział mogą mieć tutaj Amerykanie.
Kawalerowi wszędzie źle, żonatemu tylko w domu.