Mnie wystarczy, jak ten człowiek traktował lekarzy, których oskarżył, okazało się zupełnie bezpodstawnie, o śmierć swojego ojca. I jakoś wtedy nikt o nękaniu niewinnych lekarzy nie mówił. A niewinni ludzie stracili czas, zdrowie i nerwy. Jak dotąd to widać tylko, że człowiek wzywany przed komisję prezentuje postawę "nie przyjdę i co mi zrobicie?" i nic mu nie mogą zrobić :|
Nie dorzucają się. 800+ płaci rodzic.