Poznać umysł po czynach jego. Tak to jest, jak się ma religię w szkole, zamiast fizyki i rękami próbuje się zahamować pótoratonowy samochód. Dorze, że de**l nie zaplątał się w samochód i nie poszedł razem z nim na dno.
Jak Tusk zrobi porządek w kraju i naród wybierze normalnego prezydenta to z całą powagą godną pary prezydenckiej przeniesię się Ich na Powązki na Aleję Zasłużonych albo świątyni opatrzności bożej.
Poznać umysł po czynach jego. Tak to jest, jak się ma religię w szkole, zamiast fizyki i rękami próbuje się zahamować pótoratonowy samochód. Dorze, że de**l nie zaplątał się w samochód i nie poszedł razem z nim na dno.