Moja żona tatuuje. Miała na piątek umówioną klientkę, ale w czwartek zadzwoniła czy może zapłacić później bo jej przelew nie przyszedł. Oczywiście odmówiła, nie ma kasy, nie ma dziary.
Po jakimś czasie jak w końcu przelew dostała to przyszła. Okazało się, że ten przelew to były alimenty na dzieciaki.
Poczułem się bardzo bezpiecznie oglądając ten film, że tak dobrze wyszkoleni policjanci stoją na straży prawa w tym kraju. Książkowo przeprowadzone obezwładnienie delikwenta
Znam lepsze. Jeden typ powiedział, że paliwo stanieje, jak się dodatkowo opodatkuje firmy paliwowe. To dopiero niezłe jest. A ile hołoty wciąż łyka takie rzeczy.
Abstrac**jąc od zdjęcia, jak brzmieć będzie żeńska wersja w starszej formie słowa grzyb?