To fakt, że źle się dzieje w Kościele, natomiast abstrahując od tego, człowiek który nie gustuje w płci przeciwnej nie jest dla mnie największym autorytetem. I jasno widać jak wylewa swój żal obwiniając KK.
Jak to jest patologiczny kłamca. Owszem, politycy znani są z tego, że nie mówią prawdy. Jednak Morawiecki jest parę długości przed nimi. On jedyne zdania prawdy wypowiedział u Sowy, co jest na taśmach. Jednak te momenty pisowcy skrupulatnie wypierają :)
republika dom wolnego słowa !!!