Bardziej kochał swoją żonę Stasię z domu Dziwisz. O swoim synu, którego spłodził jako pracownik korporacji watykańskiej zapomniał. O kochance, matce swojego syna również. To taka przypadłość polakokatolików. Czy nie zauważyliście, że prawie każdy polityk wyznawca polkokatolickiej ideologii ma dwie żony? Kosiniak Kamysz, Ryszard Czarnecki, minister Gliński, Pwalak, Adam Bielan, Poseł PiS Mariusz Kamiński, Kazimierz Marcinkiewicz (katolik pełną gębą ze Zjedonczenia Chreścijańsko-Narodowego, Ewa Kopacz lekarka z prowicji, Eugeniusz Kłopotek, o wielkim Jacku Kurskim nie wspomnę.
Nie wyjcie lewaki. Nie jestescie lepsi.