Chyba wolałbym jeść z podłogi. A tak w ogóle to niezły biznes. Kiedyś były obrazki na ścianę a teraz widzę talerze, zapalniczki, kubki, ciapki, skarpetki, ciekawe co jeszcze wymyślą, a raczej skopiują z gadżetów innych postaci show businessu. O cudownie rozmnażających się relikwiach nie wspominam.
Ja bym kupil kilka delikatesow, na dobra kolacje do tego butelka przedniego wina, pokazal jej zawartosc koszyka i zaprosil na wspolna kolacje. Nie nalezy sie bac pieknych kobiet, one czesto sa samotne bo my mezczyzni myslimy, u tej pieknosci nie masz szans.
A ze to sie czesto powtarza te piekne panie sa przeszczesliwe ze ktos wreszcie odwazyl sie je zagadac.
Klapki i reklamówka musi być.