Jeżeli dziecko jest w miarę zdolne, to przy obecnym poziomie nauczania, te dwa tygodnie nieobecności nie będzie miało znaczenia dla jego poziomu wiedzy, bo to łatwo nadrobić.
Czyli, zgodnie z powiedzeniem najgłośniej bij pe**ła, krzyczy sam pe**ł? Specjalnie piszę pe**ł, aby pokazać może gardzeniem takim g**jem. Ja jestem za wszelką równością wszystkich, bez mądrzenia się i zaglądania innym, czy to w gacie, czy pod pierzynę.
Jeżeli dziecko jest w miarę zdolne, to przy obecnym poziomie nauczania, te dwa tygodnie nieobecności nie będzie miało znaczenia dla jego poziomu wiedzy, bo to łatwo nadrobić.