Szkoda że wybierają dno i metr mułu a nie muzykę wartą słuchania i jeszcze mówią o polskości.
Powinni mówić, że są bezguściami i dlatego słuchają jakieś tam umcia umcia a nie ambitniejszą muzykę.
Nie wybierali lepszej muzyki gdyż autorzy takiej muzyki mieli o ich postępowaniu negatywne zdanie.
Od tego sa teolodzy z KUL...nadal szukaja rozwiazania, razem z Czarnkiem!