Wyobraźcie sobie, że wśród księży też jest paru heteroseksualnych. Gdzieś tę kasę nawciskaną mu na siłę przez zombiaki musi wydać. Przy okazji witaminy D trochę chwyci.
W sumie to bardziej pasuje do wojen Niemiec. My tam jakieś kiedyś wygraliśmy w odróżnieniu od Niemiec. I chyba żadnej wojny Polska nie zaczęła. Chociaż tu to pojęcie względne.
De**l. Stary dury de**l.