Jak to możliwe, że nowe, odmienione i uśmiechnięte Służby Specjalne RP tego nie upilnowały? Dziwne, nawet nie jest o tym zbyt głośno w mainstreamie, a przecież gdyby to się wydarzyło za pisu to Stankiewicz z onetu dostał by chyba pieerdolca. Nastało uśmiechnięte, obiektywne dziennikarstwo
Tu jest to samo co z Legią było. Wszyscy zdziwieni, śmiechy-chichy co nie miara. LEGIA nie chciała LEWGEGO, ale frajerzy. No i? Nie chcieli bo im nie pasował do sposobu gry. Świetny napastnik, wykańczak, król pola karnego, mistrz karnych to nie było to co Legia wtedy chciała. Czy nasza kadra tak chce???
Zmartwychwstał, chciał uciec, to go upolowali i z powrotem na krzyż przybili.