Braua jako fundamentalisty nie lubię, ale nie można negować jego sprawności językowej. Dodatkowo uważam, że do unii powinni jak najbardziej trafiać jej krytycy a nie klakierzy i wazeliniarze.
Religia to nieprawda i to zamyka temat. Mierzi mnie jak katolicy na siłę próbują dowodzić prawdziwości swoich bajek. A wystarczyłby jeden dowód. Ale nie ma.
Nic nu tam nie grozi, ludzie tam pracujacy nawet nie wiedza ze to co sprzedaja tak kiedys wygladalo.