z takimi "osiągnięciami" w dziedzinie prawa na UJ raczej nie wróci, zostaje mu otwarcie jakiejś szkółki narciarskiej dla debi... dla opornych, chociaż nawet z tym może być problem, bo ludzie niechętnie chcą pracować ze skazańcami ;)
W wiosce pod Sandomierzem była podobna impreza i o tym cisza. Tam dwóch braci zakonnych z proboszczem pobliskiej parafii zamówili czarnoskórego striptizera ktorego nacpali i wydymali. Gościu zasłabł i też była wzywana pomoc. W szpitalu naćpany tylko krzyczał że go 4 litery bola
z takimi "osiągnięciami" w dziedzinie prawa na UJ raczej nie wróci, zostaje mu otwarcie jakiejś szkółki narciarskiej dla debi... dla opornych, chociaż nawet z tym może być problem, bo ludzie niechętnie chcą pracować ze skazańcami ;)