Powiem tak:KO i TD dogadywały by się z klerem ale widzą, że ludzie tego by nie tolerowali i w następnych wyborach dali by im wilczy bilet. Ich antyklerykalizm jest dyskusyjny.
Durna baba. Skoro poszła do spowiedzi, to nie na pogawędkę o "du**e Maryni" ale żeby wyznać grzechy. Skoro opowiedziała o zamieszkiwaniu z chłopakiem bez ślubu to znaczy, że wiedziała o grzechu. Pytanie, na co liczyła? Poza tym nie rozumiem logiki myślenia takich osób (jeżeli w ogóle jest jakakolwiek) - idziesz do Xiędza mówić mu co złego zrobiłaś a jak Xiądz tego nie pochwala to jesteś obrażona.
I dlatego do końca życia trzeba ją flekować?