Solidarność to się skończyła po stanie wojennym. Potem to już była tzw. kontrolowana opozycja, pod patronatem esbecji. Oczywiście na dołach było sporo ludzi faktycznie wierzących w sprawę, ale góra była całkowicie zinfiltrowana. Kto się stawiał za bardzo i miał posłuch, kończył jak Popiełuszko.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
ronald jak dobrze, że na zadanie pytanie odpowiedziałeś sam bo pewnie twoi kompani patole ateiści pomyśleli by zupełnie o czymś innym, może nawet by pomyśleli, że chciałeś się pochwalić historią z twojego życia.
Lepsze 0,7 i prawdziwe śledziki bez chemii, to już może Ci 200 zł braknąć. Ewidentnie widać, że autor gustuje w ostatnich specjałach z Lidla/Biedronki, w półce cenowej poniżej stawki akcyzy...
Ciekawe, ja też.