Pomijając komisje do dojenia kasy, ja nadal nie wierzę, że bombowiec spadający z 60 metrów przy stosunkowo niewielkiej prędkości rozpadł się na sto tysięcy kawałków i wylądował na plecach. Prawda jest tylko jedna: jeśli nie z gruchy, nie z pietruchy w pojawia się Smoleńsk - to coś kombinują po cichu.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
ginka powtarzasz sie dziecko ile razy bedziesz to samo wkładała na tę durną stronę ? tam były minuski to znowu ? podobno , podobno o podobno patologiczna dziewczyna opisuje coś co nigdy się nie wydarzyło, co ty ćpasz że masz taki odlot ? jak ci wstyd lodziaro pisać takie bzdety ?
Pomijając komisje do dojenia kasy, ja nadal nie wierzę, że bombowiec spadający z 60 metrów przy stosunkowo niewielkiej prędkości rozpadł się na sto tysięcy kawałków i wylądował na plecach. Prawda jest tylko jedna: jeśli nie z gruchy, nie z pietruchy w pojawia się Smoleńsk - to coś kombinują po cichu.