To co napiszę, będzie pewnie kontrowersyjne, ale są pewne zauważalne cechy na pysku, jakie ma pisowiec z krwi i kości. Nikt mi nie powie, że jest inaczej. Jakby ktoś mi pokazał tę facjatę i zapytał o przynależność partyjną, zgadłbym za pierwszym razem :)
Ja pamiętam, bo mieszkałam w Warszawie, gdy protestowali przeciwko wejścia zbóż GMO na terytorium Polski za sprawą firmy Monsanto. Oczywiście nie było ani słowa o tym w telewyzorni, na drugim końcu Polski nikt o tym nie słyszał, dlatego i wy nie słyszeliście, a ja byłam na proteście wtedy, zupełnym zbiegiem okoliczności i tylko dlatego o nim wiem. O ilu rzeczach jeszcze nie wiecie?
Jak nie chcą Zielonego ładu to niech nie składają wniosków o dofinansowanie z unii będą mogli robić na polach co chcą