W przypadku budowlanki to czysta głupota. Kościoły to najlepsi klienci, zawsze wypłacalni, do tego nie marudzą gdy trzeba dopłacić za jakiś roboty dodatkowe powstałe w trakcie realizacji. No, ale jak ktoś woli w biznesie stawiać ideologię przed kasą, to przecież nie zabronię.
A niby to jest z jakiego powodu? Ułaskawił jakiś pedonów?