powinno być tak: ja Macierewicz czynny agent kremla który działa od 40 lat syn zdrajcy i konfidenta na rzecz okupanta rosyjskiego pomny na me dziedzictwo robiłem i robię wszystko by w Polsce było jak najgorzej rozwaliłem armię służby i niszczyłem z zaangażowaniem demokracje tego znienawidzonego prze ze mnie kraju kłamałem kradłem i oszukiwałem jestem nawet gorszy niż myślicie i sobie wyobrażacie kłamstwo zdrada i fałsz tylko to ukochałem i temu jestem wierny.
Zobaczymy czy coś nie swojego wyniesie "przez pomyłkę" jak będzie się wyprowadzał z pałacu prezydenckiego tak jak Bronek. Tam to już partyjne przyzwyczajenie było.
Ten drugi bandyta jest lepszy, bo ukrywa sie na stołku premiera w republice bananowej i po ciężkim 3 dniowym, a w porywach nawet 4 dniowym tygodniu pracy, odlatuje rządowym odrzutowcem do swojej lisiej nory nad morzem, pozostawiając za sobą potężny ślad węglowy i przygłupich sympatyków, którym karze jeździć elektrykami, rowerami, bądź zasuwać z buta, na chwałę wielkiego brata.
Oto "głos wolności" - zabraniający....