Kurde. Skąd ja znam tę kuchnię..... I ten stół z lekkim wygięciem. Cholera chyba byłem przy naprawie rur pod zlewem....tylko kurna gdzie to było....ah....stresująca praca hydraulika....
Kiedyś to życie było proste prawaki wystarczyło rozpalić ogien aby zaimponować babie. A dziś trzeba do PISu wstąpić załatwić se posadkę w banku światowym za 100k i dopiero wtedy pomimo tego ze jesteś gruby to każda twoja.
Po co masło? Ledwie się Wąsio lekko wysili, to dość sadła wypoci!