Po tym jak ziobro potraktował lekarza który leczył jego ojca ja bym nawet do niego nie podszedł. Nie, nie z zemsty, ze zdrowego rozsądku, nie chciałbym żeby to bydlę oskarżyło mnie potem nie wiadomo o co, ciągało mnie po sądach i sprawiło że stracił bym prawo do wykonywania zawodu. Chyba że zero nie ma już tak potężnych macek ale wątpię. Powinien zdychać jak Stalin, ludzie z jego otoczenia bali się zawiadomić jakiegoś lekarza bo akurat trwał zainicjowany przez Stalina tzw. proces lekarzy kremlowskich więc mogło się by okazać że wezwali nie tago lekarza co trzeba i poszli by pod ścianę.
Raczej Mendopausa