To w ogóle jest chore że ktoś może kandydować z regionu z którym w żaden sposób nie jest związany. Przecież ten obszczany dziad w ogóle nie ma pojęcia o problemach regionu. Jedyny jego kontakt to spotkania na tym terenie z obwożoną po całym kraju bandą bezmyślnych klakierów, nazywane przez propagandę p**s spotkaniami z mieszkańcami. Sam pochodzę ze Świętokrzyskiego i jest mi wstyd że w mojej okolicy jest tylu de**li głosujących nie dość że na poj...go satrapę który chce w Polsce zaprowadzić władzę dyktatorską, to jeszcze na osobnika który ma w d... mieszkańców regionu i ich problemy.
PIS ma tyle wspólnego z prawem i sprawiedliwością co PO z reprezentacją obywateli. Po prostu dwie bandy, którym zależy jedynie na pełnym korycie.