Się śmiejecie. A takich jest pełno w różnych miejscowościach Górnego Śląska (w familokach). Pierwotnie łazienka/ubikacja była jedna na klatkę schodową czy tam na ileś mieszkań a kuchnia w zasadzie była zbędna za czasów kiedy to były noclegownie dla górników. Z czasem przekształcono to na zwyczajne mieszkania. Powierzchnia niekiedy dość spora takich mieszkań, ale totalnie NIErozkładowe. Z klatki schodowej od razu wchodzisz do kuchni a obok jeden pokój (sypialnia). Pomieszczenia na łazienkę czy kuchnię zwykle brak. Kiedy przekształcono to na zwykłe mieszkania tak powstały takie dziwne twory.
Tak tak Ela taka prawda!!!