Macierewicz. Donosiciel od czasów KORu. Zawsze wychodził przed łapanką. Raz internowany, ale uciekł pod pretekstem wizyty u stomatologa :D Dalej już z górki. Rozbił polski wywiad i ujawnił naszych szpiegów na obczyźnie. Zaorał resztki polskiej armii chociażby zwalniając doświadczonych generałów. Po dzwonie w Smoleńsku, gdzie jako jedyny udał się pociągiem, wrócił szybko do kraju, by przejąć dokumenty z kancelarii prezydenta i poszedł z nimi do ruskiej ambasady. Ten ruski czpion emeryturę powinien odbierać w rublach.
Zalegalizowaliby marychę i uprawę kilku krzaków na własny użytek. To nie trzeba by kupować leków bo zastępuje niemal wszystkie.